Witam wszystkie zatroskane mamy brakiem kupki u naszego skarba , otóż tak karmiłam synka naturalnie 18 miesięcy , chciałam ze względów finansowych jest to tanie i zdrowotnych naszczęście się udało , ale synek kupkę robił różnie czasem kilka dziennie na początku z czasem coraz mniej np, raz na 2 dni , aż w końcu mając 6 miesięcy pojawił się mały problem brak kupki , 1,2,3 dzień pomyślałam ok może coś zjadłam , 4,5,6 dalej nic , myślałam ze oszaleje , mały jadł ,spał , był spokojny brzuszek miękki , poszłam do pediatry , pani powiedziała że mogę dać czopek i dalej nic ,7,8,9 myślałam że już pewnie (znając artykuły z gazet )będzie co najgorsze skręt kiszek i inne złe choroby , 10 dnia byłam na zakupach i jakaś pani zachwycała się moim szkrabem że taki duży i w ogóle ładny , aja jej że mamy problem z kupką , a ona mi mówi że u jej synowej to przez 11dni nie było kupki bo dzieci karmione piersią potrafią tak dobrze przyswoić pokarm ze niema resztek a w dodatku mógł być w fazie silnego wzrostu i po prostu wszystko potrzebował organizm , trochę się uspokoiłam i w 11 dniu kupka normalna bez problemów , skakałam z radości tylko dlaczego mi nic pediatra nie powiedziała , umierałam ze strachu , tylko pamiętajcie , jak maluszek jest spokojny i nic mu nie dolega to tak moze to wygladac :-)
Dodaj do: