Poradnik Lista porad brak apetytu
Aktualna ocena: 2.66 (w skali 1-5)
Liczba głosów: 94


Słowa kluczowe dla porad: dzieci

brak apetytu
Autor: katarzyna Dąbrowska

Data publikacji: 2010-02-01 08:34
Dzieci niejadki to częsta zmora rodziców zwłaszcza tych troskliwych. Jeżeli pociecha prawidłowo rośnie i przybywa na wadze, nie ma powodu do niepokoju.Zdrowemu dziecku powinniśmy pozwolić na odrobinę samodzielności w doborze składu i rodzaju pożywienia. Zdrowe nie zrobi sobie krzywdy, nawet jeżeli któregoś dnia będzie piło tylko soki lub wodę. Dzieci często instynktownie wybierają składniki pożywienia, których ich organizm potrzebuje. Ważne jest unikanie konfliktów przy jedzeniu - posiłek nie może kojarzyć się z pokrzykiwaniem.


Dodaj do:  
Wykop    BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół  Dodaj link - sledzik.pl - tylko ciekawe linki  Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych  Twitter
 
Aby ocenić poradę zaloguj się
 
( 40 )
moj synek ma prawie 17 miesiecy i prawie nic mi nie je martwie sie
Autor : 
Data : 2011-08-08 01:22
Jeśli nasze dziecko je mało i niechętnie, zastanówmy się czy przyczyną nie jest to co same jemy przed karmieniem. Spróbuj sobie przypomnieć co jadłaś przed? Jeśli zdarzyło ci się zjeść grejpfruta czy rzodkiewkę to możliwe, że maluszek wyczuwa gorzki posmak i właśnie dlatego je niechętnie.
Autor : 
Data : 2010-03-02 11:29
Ale co zrobić kiedy dzieciątko ma 3 miesiące i je po 60ml co 3 godziny?:(waga stoi a lekarz zaleca podawanie mleka modyfikowanego;(
Autor : 
Data : 2010-03-01 21:14
Ja tez jestem za, a nawet przeciw. Brak apetytu to dzis duzy problem. Jesli zdarza sie to rzadko to nie ma czym sie przejmowac, a jak codziennie, to trzeba udac sie do lekarza pediatry, po prostu.
Autor : 
Data : 2010-02-28 22:30
Zgadzam się, że nie można zmuszać dziecka do jedzenia, bo może odnieść odwrotny skutek. Jak zgłodnieje to sam sobie weźmie, albo się upomni..
Autor : 
Data : 2010-02-28 16:12
Jestem za. Mam dzieci już jakiś czas i zwykle na śniadanie czy kolację wystawiam różne potrawy czy przekąski na stół, żeby każdy mógł sam wybrać na co ma ochotę.
Autor : 
Data : 2010-02-26 14:14
dokładnie zgadzam się w 100% przecież każdy może mieć zły dzień i nie chcieć jeść :)
Autor : 
Data : 2010-02-24 23:36
Zgadzam sie z tą opinią, chociaz sama chyba nie pozwoliłabym swojemu dziecku byc cały dzień tylko na płynach.
Autor : 
Data : 2010-02-24 21:11
"Nic na siłe" to mądre słowa. Ja staram się, żeby dziecko samo mi pokazywało na co ma ochotę i nieraz też się zastanawiamm, dlaczego wybiera kilka razy to samo jedzenie, a potem przychodzi kolej na ine pokarmy.
Autor : 
Data : 2010-02-24 20:54
jak azdy wie dzieci lubia pomysly ja radze aby sprobowac z dziecmi poexperymentowac niech samo pruboje i mowi nam co mu smakuje a co nie cierpi napewno dowiemy sie paru ciekawych uwag na niektore potrawy ktore serwujemy naszym dzieciom powodzenia
Autor : 
Data : 2010-02-24 20:29
najwazniejsze to to aby nic na siłe nie robic nie zmuszac a zczasem samo bedzie prosilo o cos do jedzenia szkoda naszych nerwow bo tylko mozemy pogorszyc sytuacje wiecej cierpliwosci
Autor : 
Data : 2010-02-24 20:13
Święte słowa,sama w domu mam takiego 2 latka co się buntuje przy jedzeniu.Na początku byłam zdenerwowana ale potem doszłam do wniosku że dam mu wolną rękę.Teraz sam mówi co chce zjeść.
Autor : 
Data : 2010-02-24 19:33
sposobów na niejadka jest wiele, jednak każde z nich ma swoją przemianę materii i jeśli rozwija się prawidłowo nie ma potrzeby się martwić.niech nasze dzieciaki jedzą kiedy są głodne ,zainteresujmy je wspólnym przyrządzaniem posiłków.nasze maluchy mają znakomity instynkt i dokładnie wiedzą kiedy są głodne.
Autor : 
Data : 2010-02-24 09:45
To bardzo ważne by atmosfera przy posiłkach była przyjemna!
Autor : 
Data : 2010-02-23 21:43
Jeśli brak apetytu zdarza się raz na jakiś czas, nie ma powodów, aby się denerwować. Gorzej gdy dzieci tracą zupełnie ochotę na zjedzenie czegokolwiek, a jeśli już jedzą ... to łapią za łakocie ...
Pamiętam, ze dobrym lekarstwem na brak apetytu mojego braciszka był TRAN ...
haha ... a dziś z niego wyrósł taaaaaaaaaaaaki chłop :D
Autor : 
Data : 2010-02-23 20:36
dzieci również ?jedzą najpierw oczami". Maluszka nie zainteresuje posiłek składający się z białego ryżu, białej ugotowanej piersi z kurczaka i surówki z białej kapusty. Na pewno większy apetyt wyzwolą pulpeciki w sosie pomidorowym, z soczysto zielonymi brokułami, jasno pomarańczową marchewką i makaronem w kształcie bohaterów kreskówek. Zadbajmy więc o kolory i atrakcyjność.
Autor : 
Data : 2010-02-03 22:00
Moglabym napisać ze dobra porada ,jak co niektórzytutaj na forum ,ale się troszkę wysile....;)
Często między posiłkami podaje się dziecku drobne przekąski, zazwyczaj słodkie. Tymczasem batoniki, lizaki i chipsy bardzo osłabiają apetyt i sprzyjają rozwojowi próchnicy. Dlatego lepiej jest pozwolić dziecku np. na jeden dzień "cukierkowy", kiedy może zjeść duży słodki deser, a potem porządnie umyć zęby, niż podawać słodycze codziennie między posiłkami.


Autor : 
Data : 2010-02-03 16:18
Naturalnym dążeniem małego dziecka jest osiągnięcie samodzielności i podkreślenie swojej niezależności zwłaszcza od matki. Niestety, w wielu domach jedzenie staje się bronią w bitwie pomiędzy mamą a dzieckiem. Dwu-, trzyletnie dzieci testują swoją moc wpływania na otoczenie, robiąc przy stole różne kontrowersyjne rzeczy. Jeśli spotykają się ze spokojną stanowczością rodziców, którzy na jedne rzeczy pozwalają, a na inne zdecydowanie nie - wszystko powoli wraca do normy. Jeśli jednak dziecko wyczuwa, że odmowa jedzenia może dorosłych wprawiać w stan paniki lub irytacji - cieszy się z tego, że obejmuje rządy w domu. W takiej sytuacji warto mniej uwagi zwracać na kwestie żywieniowe, a problem z czasem sam się rozwiąże.
Autor : 
Data : 2010-02-03 10:22
Jeśli sam opuszczasz posiłki dajesz tym samy dziecku do zrozumienia, że niejedzenie jest jak najbardziej na miejscu dla niego, jeśli jest takie dla ciebie.
Nie krytykuj posiadania brzuszka ani nie chwal szczupłej sylwetki.
Nawet trzylatek może zacząć nieracjonalnie dbać o własną wagę, jeśli pokażesz mu, jak można wpaść w obsesję odnośnie swojego ciała.
Autor : 
Data : 2010-02-03 09:10
Bardzo słusznie. Zgadzam się z Panią zdecydowanie. Sama wychowałam 3 maluchów, które dziś są już duże i zawsze starałam się dbać o różnorodność diety. W przeciwieństwie do mnie, moje dzieci niejadkami nie są, ale już teraz, gdy są duże mają swoje ulubione potrawy. Nauczyłam je jednak by jadły wszystko, nawet to, co nie za bardzo lubią. Dla dziecka ważny jest ruch, różnorodność i możliwość wyboru.
Pozdrawiam
Autor : 
Data : 2010-02-03 09:06
Dobra rada :) Podoba mi się wypowiedź Pani Izy Zapart. Zgadzam się z Panią, mam koleżankę chorującą na celiakię, wykryto ja u niej dopiero niedawno, a ma 38 lat! Przestrzega teraz wszystkich znajomych ,by nie śpieszyć się z podawaniem maluchom bułeczek przennych, skórek od chleba itp. bo w ten sposób sami narażamy swoje bezbronne dziecko na tę paskudną chorobę!
Gratuluję więc komentarza!!!
Autor : 
Data : 2010-02-02 22:31
super porada tylko ja bym dodala jeszcze aby kazdy posilek dziecka ozdobic jakims dodatkiem a starsze dziecko zachecic do zrobienia czegos smacznego lub wspolnie przygotowywac posilki czasami moze to byc super zabawa i frajda dla dzieci
Autor : 
Data : 2010-02-02 16:00
Dzieci muszą nauczyć się prawidłowej diety, która składa się z ogromnej różnorodności pokarmów. Wystaw dziecko na różne smaki
, rodzaje, kolory i zapachy zdrowego jedzenia. Pamiętaj, że gusta przedszkolaków zmieniają się z dnia na dzień, wiec możesz spodziewać się, że twoje dziecko odmówi spożycia potrawy, którą w poprzednim tygodniu uwielbiało
Autor : 
Data : 2010-02-02 14:52
Ruch, szczególnie na świeżym powietrzu, zwiększa zapotrzebowanie organizmu na kalorie. Jest to bardzo ważne, zwłaszcza w zimie, kiedy dzieci wiele czasu spędzają w dusznych, mieszkaniach. Warto więc wychodzić na spacer, nawet gdy jest zimno lub pada deszcz, bo to nie tylko hartuje, ale i poprawia apetyt.

Autor : 
Data : 2010-02-02 14:48
Małe dzieci często miewają bardzo określone upodobania kulinarne. Chętnie jadają pewne dania, a innych zdecydowanie nie lubią. Taka dieta może być co prawda źle wyważona w poszczególnych dniach, ale w dłuższym okresie wyrównuje się. Jeśli dziecko jednego dnia chce jeść tylko chleb z masłem, a następnego tylko owoce, to i tak w ciągu tygodnia zjada wszystko, czego mu potrzeba do prawidłowego rozwoju. Jeśli zmuszamy malca do jedzenia tego, co nam wydaje się zdrowe, istnieje dużo prawdopodobieństwo, że z czasem całkiem zniechęci się do jedzenia i straci apetyt.
Autor : 
Data : 2010-02-02 12:16
Młodzi rodzice są przyzwyczajeni do tego, że noworodek i niemowlę systematycznie je (i to dość dużo). Niekiedy niepokoją się więc, że rosnące dziecko coraz mniej chętnie zajmuje się jedzeniem. Tymczasem to naturalne zjawisko, nasilające się około pierwszego roku życia, gdy maluch zaczyna chodzić. Odkrywa wiele nowych, ciekawych rzeczy i czasem po prostu nie jest w stanie usiedzieć w jednym miejscu tak długo, żeby zjeść cały posiłek. W tym okresie wiele dzieci chudnie i z pulchnych niemowląt staje się szczupłymi dwulatkami. Nie ma w tym nic złego, bo gdyby dziecko w drugim roku życia rosło (i tyło) tak szybko jak do tej pory, to mając trzy lata, ważyłoby tyle, ile uczeń szkoły podstawowej.
Autor : 
Data : 2010-02-01 22:41
Brak apetytu może świadczyć o tym, że dziecko cierpi na zespół złego wchłaniania. Niektórzy błędnie utożsamiają go z alergią pokarmową. Tymczasem o tym zespole mówimy wtedy, gdy mimo jedzenia nawet wystarczających ilości pokarmu, dziecko nie rozwija się prawidłowo. Dzieje się tak dlatego, że składniki pokarmowe nie są wchłaniane w przewodzie pokarmowym, tylko niemal w całości wydalane. Stąd - charakterystyczne w takim przypadku - cuchnące i tłuszczowe stolce. Chyba najszerzej znanym przykładem zespołu złego wchłaniania jest celiakia, czyli zespół nietolerancji glutenu. Chociaż ta choroba w postaci pełnoobjawowej występuje coraz rzadziej, bo gluten wprowadzany jest do diety później niż kiedyś, jednak nadal może się zdarzyć. Klasyczne jej objawy pojawiają się mniej więcej po sześciu miesiącach podawania glutenu. Dziecko traci apetyt, przestaje przybierać na wadze (czasem nawet chudnie), robi się słabsze, rozdrażnione, marudne, ma duży brzuch i oddaje cuchnące stolce. Dzieci chore na celiakię mają też anemię. Jeśli dziecko ma wymienione wyżej objawy, to trzeba zrobić specjalistyczne badania
Autor : 
Data : 2010-02-01 15:17
Najważniejsze to chyba pozwolić dziecku jeść samodzielnie i to takie potrawy, które ładnie wyglądają, są pomysłowo skomponowne ...
Wiem ... wymaga to wiele czasu i cierpliwości, ale o ile milej nam samym je się np. kanapki zmixowane (wędlinka, sałata, pomidorek, serek czy cosik ...) , anizeli zwykły chleb z przysłowiową suchą kiełbasą ...
Autor : 
Data : 2010-02-01 14:48
Do przyrządzania potraw powinnyśmy używać aromatycznych ziół oraz dbać, by posiłek był ciepły. Zapach ciepłego jedzenia jest dużo intensywniejszy.
Autor : 
Data : 2010-02-01 14:06
Bardzo często niechęć do jedzenia wynika z tego, że dziecko jest uczulone na jakiś składnik pokarmowy. Jeżeli skojarzy (a zdarza się to nawet bardzo małym dzieciom), że ból brzucha wiąże się z jedzeniem, to stara się jeść jak najmniej. To pozwala uniknąć dolegliwości. Matki czasami dziwią się, że malec za nic w świecie nie chce wypić mleka lub zjeść bułki z masłem. A dziecko w ten sposób instynktownie broni się przed zjedzeniem tego, co mu szkodzi, choć często nie potrafi tego nawet w sposób jasny wytłumaczyć. Dlatego, jeśli malec zdecydowanie odmawia jedzenia określonych potraw, to nie należy go do nich zmuszać, natomiast warto sprawdzić, czy nie mamy do czynienia z alergią.
Autor : 
Data : 2010-02-01 11:31
Gdyby niemowlęcia mogły wyrazić swoje gusta smakowe, zapewne wiele mam usłyszałoby: - Mamo, twoje mleczko jest niedobre -. Ponieważ nie mogą nam tego przekazać, powinniśmy pamiętać, że to co jemy, wpływa na smak pokarmu. Smak pokarmu, wpływa natomiast na apetyt naszej pociechy.

Jeśli nasze dziecko je mało i niechętnie, zastanówmy się czy przyczyną nie jest to co same jemy przed karmieniem. Spróbuj sobie przypomnieć co jadłaś przed? Jeśli zdarzyło ci się zjeść grejpfruta czy rzodkiewkę to możliwe, że maluszek wyczuwa gorzki posmak i właśnie dlatego je niechętnie.
Autor : 
Data : 2010-02-01 11:12
Poczucie smaku kształtuje się stopniowo. Maluszek już od pierwszego dnia narodzin uczy się poznawać smaki i przygotowuje się do próbowania nowych pokarmów. Pierwszy jaki poznajemy - smak słodki, odczuwamy go już w życiu płodowym. Płód reaguje na smak wód płodowych- słodki smak zachęca go do ich połykania, inne smaki hamują ten odruch.

Noworodek zaś wzdryga się czując smak kwaśny i słony, z przyjemnością jednak próbuje wszystkiego co słodkie. Wiedza o smakach odczuwanych przez nasze pociechy pomoże nam odpowiednio ?przygotowywać" się do karmienia, poprzez właściwe układanie smaków naszych posiłków wraz z wiekiem naszego dziecka.
Autor : 
Data : 2010-02-01 11:08
Ja staram się kombinować jak najbardziej różnorodne jedzenie. Gotuję różne zupy (ale nie papki), smażę, duszę mięsko z warzywami. Wymyślam różne naleśniki, kluski, pierogi, racuchy i inne placki. Do ryb tylko nie mogę przekonać mojej małej . Całe szczęśćie polubiła paluszki rybne frosty więc to białko rybie też dostaje. Ma to też swoje plusy bo wiem, że są bez ości, a jak jej ostatnio dorsza wciskałam to nieźle się namęczyłam żeby usunąc ości.
Autor : 
Data : 2010-02-01 11:05
Mój synek ma alergię na białko mleka krowiego. Sporo się namęczyliśmy bo choruje od 3 tyg życia i nadal na czyste mleko reaguje wysypką. Poza tym cierpi na brak apetytu :-( Mało co mu smakuje, najcheniej nie jadł by wcale tylko pił. Gdzieś czytałam że takie zachowanie czasami ma wpływ właśnie z alergią, jeśli dziecko po jedzeniu źle się czuło, bolał je brzuszek, jeśli skojarzy ból z jedzeniem to wtedy pojawia się spory problem i mamy niejadka. Dziecko najczęściej wie samo co mu nie służy...
Autor : 
Data : 2010-02-01 10:58
Zadbaj o to, by:
?Posiłki wyglądały kolorowo i estetycznie.
?Były o stałej porze.
?Pozwól dziecku jeść samodzielnie, nawet jeżeli według ciebie robi to za długo i bardzo się brudzi.
?Nie zmuszaj go do spożywania potraw, np. mleka, których unika. Może to być spowodowane alergią lub nietolerancją danego pokarmu. Podane nawet w formie ukrytej mogą być przyczyną pobolewań brzucha lub rozdrażnienia dziecka.
?Między posiłkami nie podawaj słodkich przekąsek. Raczej niech to będą świeże owoce lub warzywa (banan, marchewka, jabłko).
?Nie karz dziecka za odmowę zjedzenia jakiejś potrawy.
Autor : 
Data : 2010-02-01 10:55
Dziecko najlepiej wie czego mu brakuje oraz ile powinno zjeśc. Mój Marcel je bo je zupki, natomiast z dynią zjada z chęcia (to mu smakuje) :). Najbardziej lubi poróbować nowe rzeczy takie jak ja jem, czasem to wyrywa mi z ręki ;).
Nie ma co wpychać na siłę jedzenia, kiedys był dzień, ze nie chciał zjesc obiadku i cały dzien był tylko na mleku i kaszce.
Autor : 
Data : 2010-02-01 10:51
Od czasu do czasu pozwalaj dziecku wybrać przekąskę między posiłkami albo lunchem ( oczywiście pod twoim nadzorem).Jeśli maluch będzie czuł, że ma pewną kontrolę nad tym co je, będzie bardziej zainteresowane jedzeniem. Proponuj mu tylko dwie rzeczy na raz, by nie przytłoczył go nadmiar podejmowania decyzji i chwal jego wybór stosując komentarze takie jak: ? Cieszę się, że wybrałeś pomarańczę. To wspaniała przekąska.?
Autor : 
Data : 2010-02-01 10:48
Widze ze Wy rowniez macie problem z niejadkami.Moja corcia ma 3lat.Do roku czasu jadla , od tamtej pory kazdy posilek to jest koszmar. Z warzyw nie je nic.Z owocow- jablka.Cytrusow i bananow nie moze.Jest alergiczka..Brala rowniez rozne specyfiki bioaron ,citrosept nic nie pomaga..Pani doktor jednak stwierdza ze pzyjdzie czas to bedzie jadla.Poki ma dobre wyniki nie ma sie czym martwic.Byc moze ma racje .A co do uczenia jedzenia czegos to jak byla mala jadla wszystko pozniej zaczela wydziwiac i nie jesc np. zielonego w zupie..No i oczywiscie probnlem probowania tez mamy.Ona nawet nie sprobuje a juz mowi ze nie lubi.......Dziewczyny glowa do gory.Przyjdzie czas beda jadly. ;) ;) ;) ;)A tak poza tym lepiej szczuple( chude)niz grubasek.
Autor : 
Data : 2010-02-01 10:26
Mój syn ma 7 lat i waży 22kg do tego jest wysoki. Nie muszę chyba pisać, że wygląda, jak patyk. Z jedzeniem też nie jest dobrze ale w przedszkolu w miarę je. Patryk nie lubi wielu potraw ale uwielbia naleśniki, kluski, pierogi itp. Na szczęście to kaloryczne jedzenie, więc kiedy widzę, że apetyt zniknął robie jego przysmaki. Czasami próbuję robić obrazki z jedzenia - krokodyl z ogórka, domek z kanapki, ale to najczęściej nie skutkuje. Podobno Bioaron wpływa na apetyt - chociaż ja tego nie zauważyła. Teraz podaje mu Pikovit i zauważam lekki wzrost apetytu. Ogólnie mój syn od małego był bardzo wybredny, jeśli chodzi o jedzenie i tak mu zostało do dziś. Nie je wątróbki, czarnego chleba, kaszy, ryżu, marchewki, rzodkiewki i wiele innych rzeczy. Podobno dziecko na śmierć się nie zagłodzi.Tak po cichu mam nadzieję, że to kiedyś zmieni.
Autor : 
Data : 2010-02-01 10:22
Przyzwyczaj dziecko do jedzenia posiłków o regularnych porach każdego dnia. Pamiętaj jednak, że żołądek twojego dziecka nie jest tak duży jak twój, nie może on zatem za jednym razem przechować tyle pożywienia, które wystarczy organizmowi na ponad cztery godziny między posiłkami. Pozwól jeść dziecku tak często, jak tylko ma na to ochotę, lecz jedynie pożywienie zgodne z zasadami zdrowego żywienia. Powiedz na przykład: ?Kiedykolwiek jesteś głodny powiedz mi, a dam ci jabłko. Pomarańczę albo marchewkę.? upewnij się, ,że te produkty są dostępne i swoje sugestie uzależniaj od tego, kiedy będzie następny większy posiłek.
Autor : 
Data : 2010-02-01 08:43
Adres porady dla znajomego: