Słowa kluczowe: ciąża, dieta, forma, fryzjer, kosmetyczka, poród, połóg, zdrowie

Kategoria: Poród
Mama wraca do formy
Data publikacji: 2010-08-31 13:59

Jak wielkim wysiłkiem dla organizmu jest czas ciąży, poród i połóg, wie tylko sama kobieta. Niejedna młoda mama może przeżywać chwile zwątpienia na widok tego, co stało się z jej ciałem w ciągu kilku zaledwie miesięcy. Coraz częściej i głośniej mówi się o tym, że idealna figura miesiąc po porodzie to fikcja, a rozstępy to nie koniec świata. Oczywiście, nie zwalnia to nas z dbania o siebie i starania się o dobry wygląd, ale warto czasem zaakceptować fakt, że natura rządzi się swoimi prawami, o rozstępach decyduje niekiedy zwykła genetyka (nie tylko tony wklepanego w brzuszek kremu), a zdobyte kilka dodatkowych kilogramów nie zawsze udaje się zrzucić w pierwszych miesiącach. Rzecz jasna, są kobiety, które w ciąży przytyły tylko tyle, ile "trzeba", do tego nie pojawił się ani jeden rozstęp, a brzuch wrócił ekspresowo do formy. Ale tak naprawdę, takich przypadków stosunkowo zdarza się niewiele. Niestety. Być może można by nad tym pracować bardziej intensywnie - większa ilość sportu przed ciążą, odpowiednia dieta, mniej stresu itd. Jednakże trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - w czasach, gdzie wiele z nas jest zabieganych, zaangażowanych w życie zawodowe, a po godzinach w życie rodzinne, czasami zwyczajnie nie ma już siły i ochoty, by wyskoczyć dodatkowo na aerobik, czy basen. Mało kobiet myśli przed ciążą o tym, by zadbać o swoje ciało na tyle, by i w czasie ciąży udało się zachować formę. Oczywiście, wiele też dziedziczymy. Nie nad wszystkim udaje się zapanować. Dlatego, po pierwsze, gdy staniesz po porodzie przed lustrem i nie będziesz zbytnio zadowolona z tego, co widzisz, zaakceptuj swój wygląd i jednocześnie zastanów się, co możesz dla siebie zrobić teraz, gdy maluch już jest na świecie i teoretycznie pojęcie czasu wolnego odpłynęło w siną dal.

Narodziny dziecka mogą okazać się niekiedy okazją do lepszego dbania o siebie. Znana jest opinia, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. Jeśli Ty, młoda mamo, będziesz czuła się brzydka i przemęczona, ucierpi na tym Twoje dziecko i Twoja rodzina. Każda z nas musi mieć w ciągu dnia chwilę na złapanie oddechu, na pomyślenie o sobie - nie tylko o dziecku, sprzątaniu i obiedzie. Cóż więc można zrobić?

Po pierwsze - wyśpij się! Nie ma się co oszukiwać. W pierwszych tygodniach (a nawet miesiącach) po urodzeniu maluszka noce mieszają się z dniem, a dziecko wydaje się ciągle głodne. Częste wstawanie na nocne karmienia ma swoje oczywiste wady. Rano czujesz się jak zjawa, nie ma więc większej szansy na to, by bardziej aktywnie przeżyć dzień. Jeśli tylko masz okazję, gdy maluch zaśnie w ciągu dnia, połóż się spać razem z nim. Brudne naczynia nie zając, nie uciekną (choć czasem przydałoby się). Wyspana mama ma więcej energii i radości, ma bardziej pozytywne nastawienie do życia, co przenosi się na ogólne samopoczucie całej rodziny.

Po drugie - idź do fryzjera i kosmetyczki. Chwila relaksu i zadbania o siebie krótko po porodzie dobrze Ci zrobi. Poczujesz się bardziej świeża, zadbana, piękna. Nic się nie stanie, jeśli raz na jakiś czas maluszek zostanie nakarmiony ściągniętym pokarmem z butelki. A jeśli przerwy między karmieniami są dłuższe i bardziej regularne, możesz umówić się na taką godzinę, by zdążyć do domu akurat na porę dziecięcego posiłku.

Po trzecie - zacznij ćwiczyć. Jeśli masz możliwość - zapisz się na zorganizowane zajęcia. Jedno lub dwa wieczorne wyjścia w tygodniu na jogę lub aerobik z najlepszą koleżanką pomogą Ci oderwać się od codziennych obowiązków i pomyśleć o czymś innym. Jeśli nie możesz pozwolić sobie na zorganizowane zajęcia znajdź rodzaj aktywności fizycznej, który możesz uprawiać w domu - kręcenie hula-hop, skakanka, steper, brzuszki... cokolwiek, co Cię rozrusza i pomoże wrócić do formy. No i podniesie Twoją wytrzymałość fizyczną - przyda się przy małym dziecku.

Po czwarte - zmodyfikuj dietę. Gdy karmisz piersią, masz większe pole do popisu, by jeść zdrowo. Jest to dobra okazja, by - jeśli do tej pory Wasze posiłki pozostawiały dużo do życzenia - przestawić na wartościowe pokarmy całą rodzinę. Na odpowiednio zbilansowanej diecie łatwiej będzie Ci przywrócić dawną linię i przy okazji będziesz czuła się zdrowsza.

Po piąte - uwierz partnerowi, gdy mówi, że nadal mu się podobasz. Nawet jeśli widzisz, że Twoja sylwetka podczas ciąży zmieniła się i nie do końca jesteś z niej zadowolona, wcale nie musi to oznaczać, że Twój mąż myśli podobnie. Najczęściej są to tylko kobiece wymysły, którym czasem ciężko się przeciwstawić nawet najbardziej kochającemu mężczyźnie. Dlatego posłuchaj jego zapewnień i daj im wiarę.

To kilka podstawowych rzeczy, które możesz dla siebie zrobić, by poczuć się jeszcze piękniej i pełniej w nowej roli - roli matki. Pamiętaj też, że nie jesteś sama. Jeśli potrzebujesz pomocy, nie bój się o nią prosić męża, rodziców czy przyjaciół. Nowe obowiązki, jakkolwiek byłyby miłe, niekiedy mogą nieźle dać w kość. Nie oznacza to wcale, że jesteś złą matką. Mówi to tylko tyle, że jesteś zwykłym człowiekiem, który ma prawo być zmęczony i oczekiwać wsparcia. Życzę Ci więc powodzenia, młoda mamo. I wielu radosnych chwil płynących z przeżywania najważniejszej roli życia.

Zofia Zamolska



Dodaj do:  
Wykop    BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół  Dodaj link - sledzik.pl - tylko ciekawe linki  Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych  Twitter
Adres artykułu dla znajomego: