Słowa kluczowe: biegunka, choroba, dziecko, gorączka, kaszel, katar, osłabienie, wymioty

Kategoria: Zdrowie
Gdy małe dziecko choruje
Data publikacji: 2011-10-05 14:55

Choroba dziecka, a nawet zwykłe przeziębienie jest trudnym doświadczeniem dla rodziców. Troska i zmartwienia przeplatają się z koniecznością zwolnień lekarskich w pracy, szczególną opieką nad malcem, podawaniem leków o określonych godzinach i nierzadko nocnym czuwaniem. Choroba szkraba jest przede wszystkim czasem bycia we wzmożonej gotowości.

Nie każdy jednak symptom oznacza nadciągającą chorobę. Gorączka lub ból brzuszka niekoniecznie muszą zapowiadać wiele dni walki o zdrowie. Najważniejszy jest oczywiście spokój rodziców, opanowanie własnej paniki i podjęcie sensownych kroków. Nie zawsze trzeba też biec od razu do lekarza, gdy dziecko lekko pokasłuje, zwłaszcza gdy jest środek nocy lub weekend. Nie dotyczy to jednak noworodków, do których zawsze w takich przypadkach powinniśmy wezwać lekarza. U starszych dzieci istotne są objawy współtowarzyszące, wskazujące na konieczność konsultacji lekarskiej: biegunka, wymioty, silny płacz i niepokój niemożliwy do ukojenia, osłabienie, odmowa jedzenia i picia, wysypka, a także gorączka utrzymująca się przez dłuższy czas, nie malejąca mimo podania leku. Co należy więc robić, gdy malec cierpi, płacze, a my chcemy mu pomóc?

Wiele powodów do zmartwień dostarcza zazwyczaj gorączka pojawiająca się u malucha. Silne zdenerwowanie udziela się zazwyczaj młodym niedoświadczonym rodzicom. Z czasem oczywiście każdy ma swój wypróbowany sposób na dziecięce dolegliwości, natomiast świeżo upieczeni opiekunowie muszą po prostu powoli przez wszystko przejść. Niestety podwyższona temperatura pojawi się kiedyś u każdego malca i warto zawczasu wiedzieć jak należy postąpić w takiej sytuacji. Przede wszystkim trzeba sobie uzmysłowić, że nie każdy skok temperatury jest od razu gorączką. Prawidłowa ciepłota ciała maleństwa nie wynosi bowiem 36,6ºC, jak to jest standardowo przyjęte w przypadku dorosłych, ale nawet 37,5ºC (podczas mierzenia temperatury w odbycie). Zaniepokoić powinna więc temperatura przekracza owe 37,5ºC. Przyczyn może być wiele - ząbkowanie, infekcja, a nawet z powodu przegrzania. Ważne jest samo mierzenie temperatury, z uwzględnieniem, że ta w pupie jest wyższa niż pod pachą. Aby dojść do źródła gorączki, trzeba zrównoważenia i spokoju rodziców. Warto jest wypróbować bezpieczne sposoby na obniżenie ciepłoty ciała. Powinny pomóc chłodne okłady na czoło i kark malucha, a także kąpiel w chłodniejszej wodzie (temperatura wody powinna być o dwa stopnie niższa od aktualnej temperatury ciała dziecka). Taka kąpiel ma delikatnie obniżyć gorączkę u dziecka, a nie wywołać szok termiczny, dlatego zimna woda jest zabroniona! Ponadto można podać łagodny lek przeciwgorączkowy przeznaczony dla grupy wiekowej maluszka. Należy bardzo dokładnie zapoznać się z ulotką oraz informacjami na opakowaniu leku, aby mieć pewność, że jest on przeznaczony dla dzieci w wieku naszego chorego, a także aby dokładnie przeanalizować zalecaną dawkę (często podawaną w przeliczeniu na masę ciała). Nigdy nie należy podawać leków zalecanych osobom dorosłym. Koniecznie trzeba pamiętać również o podawaniu maluchowi płynów, najlepiej wody lub częstego przystawiania do piersi, aby zapobiec odwodnieniu. Jeśli dziecko odmawia, nie trzeba serwować całych szklanek z piciem. Można spróbować częstego podawania płynu choćby łyżeczką.

Bardzo dokuczliwy dla maleństwa jest katar. Zalegająca wydzielina utrudnia nie tylko ssanie i zakłóca spokojny sen, ale może przyczynić do poważniejszych kłopotów, między innymi zapalenia oskrzeli. Najważniejsze jest więc systematyczne oczyszczanie, a następnie nawilżanie noska. Najlepiej jest korzystać ze specjalnych aspiratorów służących odsysaniu zalegającej wydzieliny. Sytuacja jest szczególnie trudna w przypadku malutkich dzieci, jeszcze nie potrafiących siadać. Spływanie wydzieliny z nosa zapewnia wtedy noszenie maluszków w pozycji pionowej. Podczas snu natomiast trzeba zadbać o odpowiednie ułożenie materaca - od strony główki trzeba coś pod niego podłożyć, na przykład złożony koc, ręczniki, a nawet książki. Ważne jest, aby główka położona była wyżej od klatki piersiowej, co również zapewni swobodniejsze odprowadzanie wydzieliny. Ponadto skórę pod noskiem warto jest posmarować maścią majerankową dostępną w aptece bez recepty, a w razie potrzeby, najlepiej po konsultacji z pediatrą, zastosować krople do nosa. Nie można zapomnieć o systematycznym nawilżaniu pokoju, w którym przebywa i śpi dziecko, a także o oczyszczaniu noska przed każdym karmieniem.

Inny objaw chorobowy - kaszel powinien być leczony po uprzedniej konsultacji z lekarzem. Specjalista dokładnie osłucha malucha, stwierdzi rodzaj kaszlu i przepisze stosowne leki. Zazwyczaj zalecane jest podanie określonego syropu w konkretnych dawkach i o ustalonych porach. Trzeba przestrzegać, aby na przykład syropu wykrztuśnego nie podawać na noc. Pomocne jest oczywiście częste podawanie płynów, a także oklepywanie plecków. Będzie jednak lepiej, jeśli sposób, w jaki powinno się oklepywać, zademonstruje nam pediatra. Nie można tego wykonywać w byle jaki sposób.

Niezmiernie ważne jest samo podawanie leków. Absolutnie nie można aplikować ich maluchom na własną rękę, ale zawsze po uzgodnieniu z lekarzem. Dotyczy to również medykamentów dostępnych bez recepty. Każdorazowo zalecana jest ostrożność i baczna obserwacja reakcji dziecka. Zawsze trzeba uważać, aby nie pomijać zalecanych dawek i podawać je w ustalonej dla wagi szkraba ilości. Nigdy nie należy również samowolnie kończyć rozpoczętej kuracji nawet jeśli wydaje nam się, że dziecko jest już zdrowe. W razie niepokojących objawów (pokrzywka lub biegunka) skonsultujmy się z pediatrą, w krótkim czasie po odstawieniu przez nas leku, ale nigdy nie decydujmy sami o przebiegu leczenia. Dotyczy to zwłaszcza antybiotyków, w przypadku których wcześniejsze odstawienie grozi nawrotem choroby.

I jeszcze jedna uwaga. Jeśli dziecko ma katar, ale nie towarzyszy temu gorączka, a na dworze jest ładna pogoda (nie ma niskich temperatur, nie pada i nie wieje), nie ma przeciwwskazań do spacerów. Co więcej - świeże powietrze umożliwi swobodniejsze oddychanie. Warto pamiętać również o częstym wietrzeniu pokoju chorego dziecka, oczywiście w czasie gdy malec przebywa w innym pomieszczeniu.

W czasie, kiedy maluch czuje się źle, gdy dokucza mu infekcja lub przeziębienie, zadbajmy o naszą obecność i bliskość. Dziecko naprawdę tego potrzebuje. Tak samo jak spokoju. Wszelkie wizyty gości, a tym bardziej przyjęcia przełóżmy na inny termin, stwarzając szkrabowi warunki do szybkiego powrotu do zdrowia.

Anna Chmielewska



Dodaj do:  
Wykop    BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół  Dodaj link - sledzik.pl - tylko ciekawe linki  Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych  Twitter
Adres artykułu dla znajomego: